poniedziałek, 16 maja 2016

Zapuśćmy się na wiosnę! Miesiąc po.

Akcję rozpoczęłam 06.04. Zewnętrznie starałam się stosować jak najczęściej wcierkę Jantar, co mycie nakładałam na skórę głowy olejek rycynowy zmieszany z olejem z jojoby, a na same włosy jojobę. Po myciu odżywka z ziaji kozie mleko, a po suszeniu jedwab green pharmacy dla ochrony kłaków. Wewnętrznie staram się jeść jak najwięcej warzyw i owoców, piję dwa razy dziennie herbatę z pokrzywy i dużo innych płynów a dwa tygodnie temu zaczęłam wcinać witaminę B complex w tabletkach. 
Niestety pisanie pracy magisterskiej (za 2 miesiące obrona), rozpoczęcie sezonu zaliczeniowego na studiach i urządzanie własnego (pierwszego hihi) mieszkania 200km od aktualnego miejsca zamieszkania i duży stres z tym związany nie wpływa dobrze na regularność dlatego wyżej przy metodach jakie stosuję z premedytacją napisałam, że "staram się". Niestety zaczęły mi również wypadać włosy. I to dużo jak na mnie.. Nie jest to 10 włosów przy każdym czesaniu tylko całe ich kłębki. Martwi mnie to, bo znów widać mini łysy placek na środku głowy, ale mam nadzieję, że przejdzie to na początku lata oraz po tym całym studiowo-życiowym szaleństwie.
Mój przyrost po miesiącu (06.05) to 2 cm, czyli teraz mam 32cm kudłów :)

Zdjęć teraz nie dam, bo mam mocno falowane włosy, które zawsze wyglądają inaczej. Co chwilę znajomi mnie pytają czy ścięłam włosy, a one se żyją własnym życiem :)
Dam porównanie po wakacjach :)

4 komentarze:

  1. Gratuluje Kochana swietnego wyniku :)! 3mam kciuki za szybkie ustanie wypadania, a takze za owocne pisanie pracy :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Kciuki baaaardzo się przydadzą :)

      Usuń
  2. Gratuluję przurostu oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :) Też trzymam kciuki za moje włosy :D

      Usuń